Terrina de ternera

terrina de ternera

Terrina de ternera czyli pieczeń z mięsa mielonego to wspaniały pomysł na szybki obiad lub kolację. Pieczeń tą często podaję na ciepło do ryżu, kaszy, ziemniaków lub na zimno do kanapek. Najczęściej do jej przygotowania stosuję świeże mięso wołowe, które przepuszczam w domu przez maszynkę. Można poprosić sprzedawcę aby zrobił to za nas. Pieczeń taką robi się bardzo szybko, wystarczy wszystkie składniki dokładnie ze sobą połączyć i upiec. Przepis pochodzi z hiszpańskiego magazynu COCINAS. Jeśli macie w domu mielone mięso to naprawdę zachęcam Was do przygotowania takiej pieczeni. To co najbardziej w niej lubię to prostota jej wykonania, bogactwo smaku i łatwość krojenia 🙂

Terrina de ternera

 

 

 

Składniki:

600 g mięsa mielonego

starta skórka z jednej cytryny
2 marchwie
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
3 garstki zielonej natki pieruszki,drobno posiekanej
1 cebula posiekana i podsmażona
3 jajka

 

Terrina de ternera

 

 

Przygotowanie:

 

Marchewkę zetrzyj na tarce. Do mięsa mielonego dodaj jajko, czosnek, natkę zielonej pietruszki, skórkę z cytryny, marchew – wymieszaj na gładką masę. Przypraw w/g uznania solą i pieprzem. Przełóż do niewielkiej tortownicy wyścielonej papierem do pieczenia. Wierzch możesz posypać odrobiną bułki tartej. Piecz w temp 190-200 stopni przez 30-40 minut.

 

Terrina de ternera
pieczen z mielonego

 

Mam nadzieję, że przepis przypadł Wam do gustu. Smacznego 🙂

 

Related posts

12 Thoughts to “Terrina de ternera”

  1. Mniam! Jadłabym taką pieczeń z chlebem 🙂 Wspaniała!

    1. admin

      Agnieszko, masz rację z chlebem jest przepyszna. Pozdrawiam 🙂

  2. A ja myślałam, że takie pieczenie to domena kuchni polskiej 😀

    1. A jednak,robi się ją wszędzie 🙂 Pozdrawiam ciepło:-)

  3. Pyszna propozycja na kanapki 🙂

  4. Świetna i bardzo apetyczna pieczeń 😀

    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam 🙂

  5. uwielbiam takie pasztety- co nie zjemy na obiad, zjadamy na ję lub śniadanie- kupne wędliny mogą sie schować:)

    1. To prawda Renatko, jestem tego samego zdania 🙂 Pozdrawiam.:-)

  6. Jeszcze nigdy nie robiłam terriny, ale teraz mam Twój sprawdzony przepis 🙂

    1. Zachęcam teraz do jego przygotowania:-)

Leave a Comment