Pimientos de Padrón. Jak je przygotować.

Pimientos de Padrón. Jak je przygotować


Pimientos de Padrón. Jak je przygotować. Pierwszy raz w tym roku posadziłam u siebie na balkonie papryczki Padrón. Myślałam, że jako osoba niewiedząca za wiele na temat uprawiania, będę miała z nimi kłopot. Tymczasem okazało się, że pracy przy nich niewiele.

Wystarczyło trochę słońca i codzienne podlewanie a papryczki zaczęły rosnąć błyskawicznie. Dziś przyszedł czas, aby coś z nimi zrobić. Zobacz, w jaki sposób je przygotowałam.

 

Jest to proste danie, wykonane z tradycyjnej papryki Padrón, które idealnie pasuje jako dodatek do innych potraw lub jak to u nas mówią tapas. Paprykę Padrón smaży się w całości, dlatego nie powinno się jej otwierać ani usuwać nasion. Oczywiście, jeśli ktoś woli bez nich, może je przekroić i usunąć, ale ja wolę tę tradycyjną wersję. Papryczki chwytamy palcami za ogonki i jemy.

 

 

 

Pimientos de Padrón. Jak je przygotować

 

 

Składniki:

 

Papryczki Pimientos de Padrón
Oliwa do smażenia
Sól

 

 

Pimientos de Padrón. Jak je przygotować
Papryczka Padron na balkonie

 

 

Papryczki najpierw należy dokładnie umyć, a następnie wysuszyć. Do tego potrzebujesz papierowego ręcznika, w przeciwnym razie w czasie smażenia olej będzie pryskał.

 

 

Pimientos de Padrón. Jak je przygotować

 

 

Umieść papryczki na patelni o wysokich ściankach lub smaż w wysokim garnku, nalej cienką warstwę oliwy i smaż papryczki na średnim ogniu. (Oliwy daję się bardzo mało, ja na 200 g dałam zaledwie 1 łyżkę).

 

Podczas ich smażenia obracaj je od czasu do czasu. Smaż na złoty kolor. Wyjmij łyżką cedzakową i umieść je na papierowym ręczniku. Po dwóch, trzech minutach posyp solą i podawaj.

 

Ważne jest, aby nie rozgrzać oliwy przed wyciągnięciem papryk, jeśli są w bardzo wysokiej temperaturze, mogą się spalić i będą surowe w środku.

 

 

Jeśli chcesz spróbować jak smakuje podana tu w restauracji papryczka Padrón, zapraszam do odwiedzin Las Gangarras

 

14 thoughts on “Pimientos de Padrón. Jak je przygotować

    1. Spoko. Ja też tak mówiłam jak je pierwszy raz zobaczyłam, a jak spróbowalam to tak mi zasmakowały, że jak sama widzisz – posadziłam je na balkonie. 😉

    1. To prawda Marlena. Własne warzywa smakują dużo lepiej niż te kupne. Mam nadzieję, że uda Ci sie znaleźć takie papryczki i spróbować. Serdecznie Cię pozdrawiam.:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *