Dłuższy pobyt na Teneryfie. O czym powinieneś wiedzieć

Dłuższy pobyt na Teneryfie. O czym powinieneś wiedzieć


Planujesz dłuższy pobyt na Teneryfie? Może chcesz zamieszkać tu na stałe? Super. Pozwól jednak, że w podpunktach przedstawię Ci pewne informacje, których nie przeczytasz w internecie.

Tutaj chcę podkreślić jedynie te rzeczy, które z pozoru nie są takie istotne, a jednak bardzo ważne. Im więcej wiesz o tym miejscu, tym lepiej będziesz się tu czuł, a dlaczego? Bo będziesz na nie już przygotowany. Nie martw się, nie będzie tego dużo. Wszystko będzie w podpunktach, aby Ci się dobrze czytało.

 

 

 

 

Dłuższy pobyt na Teneryfie. O czym powinieneś wiedzieć

 

 

Przygotuj się na Calimę. Co to jest Calima? (Kalima) jest związana z burzami piaskowymi nad Saharą i przemieszczaniem pyłów przez wschodnie wiatry. W czasie kalimy na Wyspach Kanaryjskich widzialność spada i drobne cząstki pyłu pokrywają ulice, domy i inne obiekty. Kalima oznacza bardzo suche i gorące powietrze oraz temperaturę, która przekracza 40 st. C. U wielu osób w czasie trwania calimy mogą wystąpić problemy alergiczne. Jeśli jesteś alergikiem lub masz problemy z oddychaniem, możesz skorzystać ze specjalnej maski, która zakrywa nos i usta. Kupisz ją w aptece beż żadnych problemów.

 

Kanaryjska woda płynąca w kranach nie jest wodą pitną. Jest chemicznie uzdatnianą, odsalaną wodą oceaniczną, dlatego picie jej na dłuższą metę jest bardzo szkodliwe!!! Musisz przygotować się na to, że będziesz korzystał z wody butelkowej.

 

Warzywa i owoce, które bedziesz spożywał na surowo np. sałata, pomidory płucz w wodzie z octem lub kupuj do tego odpowiedni środek np. Conejo. Dostaniesz go w każdym markecie. W ten sposób pozbędziesz się z nich różnych bakterii, wirusów i pasożytów. Nie wystarczy opłukać ich tylko pod bieżącą wodą!!!

 

 

 

Dłuższy pobyt na Teneryfie. O czym powinieneś wiedzieć

 

 

 

Każdy bar i restauracja powinny posiadać w menu informacje o alergenach. Masz prawo upomnieć się o ich pokazanie.

 

 

Karaluchy i mrówki. Tak, dobrze czytasz. Jest ich tu pełno, szczególnie latem dają się tu wszystkim we znaki. Nie martw się. Pamiętaj, tylko aby wieczorem nie wychodzić w sandałach, załóż tenisówki. Możesz mieć je także u siebie w mieszkaniu, i to niech Cię nie przeraża. Są różne środki przeciwko nim. Niestety, może być tak, że będzie problem z ich całkowitym usunięciem. Jeśli prowadzisz bar lub restauracje ten problem może Ci i Twoim klientom bardzo dokuczać. I znowu Ci powiem. Nie martw się. Możesz liczyć na naszą pomoc. Skontaktuj się z nami poprzez formularz, a my skontaktujemy się z Tobą i powiemy co dalej.

 

 

Pamiętaj, język hiszpański jest bardzo ważny. Mieszkańcy tej wyspy są bardzo mili i pomocni, ale niestety nie znają tak dobrze języka angielskiego. Jeszcze na południu się porozumiesz, ale już na północy będzie o wiele trudniej. Nie martw się tym. Zawsze znajdzie się ktoś uprzejmy, kto wytłumaczy i przetłumaczy. Zawsze możesz skorzystać ze słowniczka Google.

 

 

Jeśli mieszkasz nisko np. na parterze, pamiętaj, by nie zostawiać otwartego okna. Wychodząc z domu, upewnij się, że dobrze zamknąłeś drzwi od balkonu i drzwi wejściowe. Możesz nawet nie zorientować się, kiedy zostaniesz okradziony. Oczywiście, nie znaczy to, że Cię okradną, ale nie podejmuj takiego ryzyka.

 

 

Mam nadzieję, że nie zniechęciłam Cię do pobytu na Teneryfie. Nie taka jest moja intencja, wręcz przeciwnie. Mieszkam tu od 2012 roku i jestem szczęśliwa ani calima, ani inne wymienione czynniki nie wpłyną na zmianę tego miejsca.

 

Teneryfa jest przepiękną wyspą i ma wiele plusów, możesz przeczytać o nich u Olgi. U niej znajdziesz mój post gościnny. Plusy i minusy życia na Teneryfie

 

 

Na razie to tyle. Jakby co, to pytaj. W komentarzu możesz zapytać, o co tylko zechcesz. Odpowiadam na bieżąco. Będzie mi bardzo miło, jeśli, polubisz stronę na Facebooku lub po prostu dodasz ten blog do ulubionych.

 

Zapraszam Cię do zapoznania się z naszą firmą, która działa na wszystkich Wyspach Kanaryjskich. Multicontrol Canarias

16 thoughts on “Dłuższy pobyt na Teneryfie. O czym powinieneś wiedzieć

    1. Tak Aniu, trzeba. Ze względu właśnie na wodę, o której pisałam. Tej zasady trzymają się nie tylko restauracje i bary, które przygotowują jedzenie, ale także my mieszkańcy wyspy. 😉

  1. Szkoda, że nie unika się tam przestępczości, to bardzo zniechęcające. Wizja mycia owoców octem albo specjalnymi środkami oraz picie wody butelkowanej trochę mnie przerażają. Dzbanek z filtrem nie dałby tutaj rady?

    1. Mieszkam tutaj już od jakiegoś czasu i nie narzekam na przestępczość. Czuję się tu bezpiecznie. Na głównych ulicach miasta i nie tylko można spotkać spacerujących, a jednocześnie pilnujących porządku policjantów. Przestępczość jest wszędzie, ale na Teneryfie nie jest aż tak źle. 🙂 Filtr mówisz? Tak, można korzystać z takiego dzbanka i niektórzy pewnie filtr mocują sobie do rur w zlewie. My z mężem i cała nasza rodzina oraz przyjaciele kupujemy wodę ze sklepu, wtedy mamy pewność, że nic nam nie będzie. 🙂 Teneryfa to piękna wyspa i jak pisałam wcześniej, aby tu żyć, trzeba się niestety do pewnych rzeczy przyzwyczaić lub po prostu je zaakceptować. 🙂

    1. Dziękuję Karolina. Płukanie owoców i warzyw jest bardzo ważne. Każda restauracja i bar do której trafiamy jest zobowiazana korzystać z wymienionych środków do płukania. My mieszkancy wyspy też to robimy. Niestety nie wszyscy o tym wiedzą, stąd też mój post. 🙂

  2. Teneryfa jako miejsce do życia odpada dla mnie przez potrzebę płukania warzyw i owoców tymi środkami o których piszesz (chociaż z wakacji na Kanarach nie pamiętam takiej potrzeby).

    1. Raczej turyści nie korzystają z tych metod, a to dlatego, że o nich nikt im nie mówi. Zresztą w hotelach wszystko jest już gotowe i nie ma potrzeby przechodzenia przez te etapy płukania. Niemniej Natalio, tak trzeba płukać owoce i warzywa środkami,które wymieniłam.

    1. Na południu to jeszcze mozna sie porozumiec choć tak jak piszesz, nie zawsze, ale na północy to nie ma szans. To słowo sjesta to rzeczywiscie znane jest już chyba każdemu.:-)

    1. To prawda Sylwia. Obecnie walczymy z mrówkami, sa wszędzie i trudno je zwalczyć. No nic trzeba się przyzwyczaić także i do nich. 🙂 Z czasem pewnie nie zwraca się na to wszystko uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *